RODZAJE

SAUNA FIŃSKA

SAUNA SUCHA

Zabiegi w saunie fińskiej mają swoje korzenie w tradycyjnych kąpielach cieplnych stosowanych w Finlandii. W fińskich domach można spotkać specjalne, wyłożone drewnem lub wykonane z drewna pomieszczenia, w których 2-3 razy w tygodniu można skorzystać z działania wysokiej temperatury - w celu poprawy samopoczucia, zdrowia i układu odpornościowego.

JAK KORZYSTAĆ Z SAUNY FIŃSKIEJ?

Temperatura w saunie fińskiej wynosi zwykle od 80 do 110 stopni Celsjusza, powietrze natomiast jest bardzo suche – jego wilgotność to mniej więcej 3-20%. Przebywanie w tak stworzonych warunkach wpływa pozytywnie na ciało człowieka. Etap przegrzewania organizmu trwa od 8 do 12 minut. Do sauny fińskiej wchodzimy nago - bez kostiumów i szczelnego owijania się ręcznikiem, uprzednio dokładnie myjąc ciało w ciepłej wodzie. Nagość pozwala na odpowiednią wymianę ciepła. W saunie znajdują się wybudowane z drewna ławeczki, na których siada się lub kładzie. Podczas zabiegu w saunie należy zrelaksować się, nie chodzić i nie rozmawiać. Zabieg sauny fińskiej ma za zadanie relaksować, jednak w przypadku napięcia lub zdenerwowania należy wypocząć przed wejściem do pomieszczenia sauny, ze względu na ryzyko podniesienia ciśnienia tętniczego i omdlenia. Po zabiegu w saunie fińskiej należy schłodzić ciało pod prysznicem, w zimnej kąpieli, a w tradycyjnej wersji zabiegu - wyjść na zimne powietrze, w śnieg lub do chłodnego jeziora czy rzeki. Naprzemienne działanie ciepła i zimna bardzo korzystnie działa na organizm, uruchamiając procesy termoregulacyjne, poprawiając odporność i hartując ciało.

ZALETY I WSKAZANIA DO KORZYSTANIA Z SAUNY FIŃSKIEJ

Sauna fińska ma wiele zalet. Dzięki oddziaływaniu ciepłem na organizm uruchamia procesy wewnątrz organizmu rozpoczynające się pod wpływem wzrostu temperatury wewnętrznej ciała. Wzrost ciepłoty ciała przyspiesza krążenie krwi, dzięki czemu organy pracują lepiej, krew dostarczana jest do kończyn, serce przyspiesza. Z tego powodu zabiegi w saunie fińskiej wskazane są przy zaburzeniach krążenia obwodowego i niedokrwistości (anemii). Także osoby cierpiące na astmę lub odczuwające bóle reumatyczne, bóle mięśni oraz borykające się ze spadkami ciśnienia tętniczego docenią dobroczynny wpływ sauny fińskiej na układ oddechowy, układ krążenia oraz łagodzenie bólu. Podczas zabiegu następuje przyspieszanie przemiany materii oraz intensywne rozgrzanie organizmu, co wspomaga zrzucanie zbędnych kilogramów, oczyszczanie organizmu z toksyn oraz zwiększenie chęci na ćwiczenia fizyczne i zdrowy ruch. Sauna fińska to świetny zabieg dla osób cierpiących na depresję. Ciepło łagodzi napięcie psychiczne, poprawia nastrój, relaksuje. Ciepło poprawia trawienie i przemianę materii, a wydzielający się przy rozgrzaniu organizmu pot paruje z powierzchni skóry i usuwa z organizmu toksyny i zbędne produkty przemiany materii, co sprzyja odtruwaniu organizmu i lepszemu samopoczuciu, zmniejsza uczucie zmęczenia. Sauna fińska pozwala na poprawę stanu skóry i cery, zwłaszcza skłonnej do wyprysków. Ciepło odblokowuje gruczoły łojowe, reguluje wydzielanie sebum. Dzięki temu ilość wyprysków zmniejsza się, skóra jest promienna, odżywiona i oczyszczona, bardziej podatna na zabiegi nawilżające. Zimno hartujące organizm po zabiegu sauny fińskiej poprawia ukrwienie organizmu, zamyka rozszerzone naczynka, przywraca przegrzany w saunie organizm do właściwej temperatury. Podczas zimnych zabiegów wodoleczniczych mogą pojawić się dreszcze, a samo schładzanie organizmu powinno odbywać się stopniowo - od stóp i dłoni w górę kończyn, następnie zimną wodą polewa się kark, tułów oraz twarz. Pełne zanurzenie w chłodnej wodzie może odbyć się dopiero po stopniowym ochłodzeniu organizmu, by nie wywołać szoku spowodowanego nagłą różnicą temperatur.

SAUNA FIŃSKA – NIE DLA WSZYSTKICH

Korzystanie z sauny fińskiej jest zakazane podczas miesiączki oraz w okresie ciąży – wysoka temperatura rozszerza naczynia krwionośne i może zwiększyć siłę krwawienia, a nawet wywołać poronienie. Choroby układy krążenia również dyskwalifikują saunę fińską jako metodę leczenia. Nie należy korzystać z sauny fińskiej w przypadku zaburzeń hormonalnych, chorób tarczycy. Przeciwwskazaniem są również niektóre choroby oczu (jaskra) oraz choroby psychiczne, epilepsja i klaustrofobia. Zwiększone ciśnienie tętnicze krwi przyspiesza pracę mózgu, zwiększa ciśnienie śródczaszkowe, co może wywołać napad choroby, a niewielkie pomieszczenie sauny fińskiej może źle wpływać na samopoczucie osoby cierpiącej na klaustrofobię. Sauna fińska nie jest również wskazana dla małych dzieci, z powodu niewykształconego odpowiednio procesu termoregulacji organizmu i ryzyko niebezpiecznego dla dziecka przegrzania lub wyziębienia organizmu.
Wykorzystujemy cookies  w celu rozwoju serwisu. Możesz to zmienić w przeglądarce. Miłego relaksu!

SAUNA RUSKA BANIA

O PODWYŻSZONEJ WILGOTNOŚCI

Jest niewiele miejsc, które z wypiekami na twarzy będzie zachwalał rosyjski polityk, londyńska IT-girl, hipster z Brooklynu i warszawski biznesmen. I właściwie chyba tylko w jednym miejscu żadne z nich nie będzie narzekało na 70-stopniowy upał, bez żadnych obiekcji da się okładać brzozowymi witkami, a kiedy wyjdzie, stwierdzi, że nigdy nie czuło się lepiej. To miejsce, to ruska bania. Powiedzieć, że bania to odmiana sauny, to właściwie nie powiedzieć nic. Owszem, z technicznego punktu widzenia, jest to pomieszczenie, w którym temperatura może dochodzić do 100 stopni i w którym zbawiennie gorąca para pomaga wypocić z organizmu gigantyczną ilość toksyn, a masaż brzozowymi lub dębowymi witkami poprawia krążenie. Wizyta w bani i masaż witkami to najlepszy sposób, żeby zacząć lub zakończyć tydzień. Taki zabieg znosi napięcie, dogłębnie relaksuje i ładuje pozytywną energią.

CZYSTA ROSYJSKA DUSZA

Niektórzy Rosjani pytani o to, po co chodzi się do bani, pewnie wspomną o tym, że w czasie jednej wizyty można wypocić nawet 300 kalorii oraz że częste przebywanie w ekstremalnym cieple pobudza do działania układ odpornościowy. Mogą też napomknąć o tym, że gorąca para rozszerza naczynia krwionośne, przez co serce pracuje lepiej, a także pobudza produkcję endorfin. Większość z nich najpewniej stwierdzi, że bania to miejsce, które leczy zarówno ciało, jak i duszę. Bo w bani nie ma tematów tabu: wszyscy są tak samo obnażeni i w taki sam sposób reagują na przeszywający całe ciało żar. Nic dziwnego, że w takiej atmosferze dużo łatwiej rozwiązuje się najbardziej palące problemy i zbiera myśli po najbardziej wyczerpujących wydarzeniach. Rosjanie utrzymują, że to właśnie do głowy, oczyszczonej gorącą parą, przychodzą najlepsze i najbardziej kreatywne pomysły. To również miejsce, w którym celebruje się mniejsze i większe sukcesy. Chcąc przekonać się na własnej skórze, czy gorąca para rzeczywiście potrafi zdziałać cuda, warto wiedzieć, jak dokładnie wygląda rytuał przebywania w bani.

JAK WYGLĄDA ZABIEG W BANI?

Temperatura powinna oscylować w granicach 60C – 80C. Inaczej niż w saunach suchych (Fińskich) polewamy kamienie wodą, a tym samym podnosimy wilgotność nawet do 60% pamiętając aby suma temperatury i wilgotności wynosiła maksymalnie 130. Im wyższa temperatura - tym niższa wilgotność, np. 60C - 60% wilgotności, 80C - 40% wilgotności. Po pierwszym seansie w ruskiej bani, już odczuwamy poprawę samopoczucia, ukojenie nerwów i odprężenie ciała. Systematycznie korzystanie z bani wzmacnia odporność organizmu, wspomaga usuwanie toksyn, niweluje zmęczenie, korzystnie wpływa na układ krążenia i układ oddechowy, a także sprzyja odchudzaniu. Latem regularne korzystanie z ruskiej bani sprawia, że lepiej znosimy upały i mamy więcej energii. Jednorazowa wizyta w bani to zwykle 3 wejścia. Stali bywalcy wchodzą nawet 5 razy: 1. Pierwsze służy rozgrzaniu organizmu i przyzwyczajeniu go do ciepła. 2. W trakcie drugiego rozpoczyna się “witkowanie”, czyli smaganie ciała brzozowymi lub dębowymi witkami. Witkować można samego siebie, można też partnera, z którym “saunujemy”. 3. Trzecie wejście służy wyciszeniu organizmu. Witkowanie to nieodłączny element ruskiej bani. To właśnie masaż naturalnymi gałązkami sprawia, że nasze ciało staje się jeszcze bardziej pobudzone do pracy. Z kolei olejki eteryczne, które rośliny uwalniają pod wpływem ciepła, działają kojąco na nasz organizm. Witkowanie, zarówno od strony witkującego, jak i witkowanego, jest zabiegiem obciążającym. Obie osoby wychodzą zmęczone jak po niezłym treningu, ale i szczęśliwe. Doznania, które oczyszczą nas z toksyn, które poprzez mocne rozgrzanie, a potem schłodzenie są jak trening krążeniowy dla naszych organizmów, fundują nie tylko wysiłek, ale i podnoszą naszą odporność. Przełamanie oporów i schłodzenie rozgrzanego ciała, poprzez polewanie lub zanurzenie w zimnej wodzie po wyjściu z bani, wymaga sporego samozaparcia. Jest jednak niezbędne dla prawidłowego przebiegu wszystkich dobroczynnych procesów: Proces wzrostu temperatury ciała postępuje nawet po wyjściu z gorącego pomieszczenia, dlatego bardzo ważne jest schłodzenie go w całości. Tak jak hartowana stal staje się twardsza, tak i gorący zabieg, który kończy się zanurzeniem w zimnej wodzie, pozwala nabrać odporności. Jeśli okładanie brzozowymi witkami wydaje nam się na początek zabiegiem zbyt ekstremalnym, możemy wybrać inną opcję. Ciekawym doznaniem będzie na pewno sesja aufguss. Termin ten pochodzi z języka niemieckiego i oznacza “napar”. Ideą aufguss jest więc tak zwane “naparzanie”, czyli kierowanie na uczestników ciepłych fal powietrza wytwarzanego przez polewanie rozgrzanych kamieni wodą wzbogacaną o specjalne olejki zapachowe przeznaczone do wykorzystywania w saunie. Odbywa się to w taki sposób, że  jeden z uczestników - wyposażony w ręcznik lub specjalne wachlarze - równomiernie rozprowadza po całym pomieszczeniu gorące powietrze i parę wodną z aromatem wytworzone w chwili polania wodą  gorących kamieni pieca saunowego. Na koniec ceremonii wskazane oczywiście obowiązkowe schładzanie ciała zimną wodą lub zanurzanie w rzece, jeziorze bądź przeznaczonej do tego balii.
© Copyright by Krzysztof Sobociński
RODZAJE

SAUNA FIŃSKA

SAUNA SUCHA

Zabiegi w saunie fińskiej mają swoje korzenie w tradycyjnych kąpielach cieplnych stosowanych w Finlandii. W fińskich domach można spotkać specjalne, wyłożone drewnem lub wykonane z drewna pomieszczenia, w których 2-3 razy w tygodniu można skorzystać z działania wysokiej temperatury - w celu poprawy samopoczucia, zdrowia i układu odpornościowego.

JAK KORZYSTAĆ Z SAUNY

FIŃSKIEJ?

Temperatura w saunie fińskiej wynosi zwykle od 80 do 110 stopni Celsjusza, powietrze natomiast jest bardzo suche – jego wilgotność to mniej więcej 3-20%. Przebywanie w tak stworzonych warunkach wpływa pozytywnie na ciało człowieka. Etap przegrzewania organizmu trwa od 8 do 12 minut. Do sauny fińskiej wchodzimy nago - bez kostiumów i szczelnego owijania się ręcznikiem, uprzednio dokładnie myjąc ciało w ciepłej wodzie. Nagość pozwala na odpowiednią wymianę ciepła. W saunie znajdują się wybudowane z drewna ławeczki, na których siada się lub kładzie. Podczas zabiegu w saunie należy zrelaksować się, nie chodzić i nie rozmawiać. Zabieg sauny fińskiej ma za zadanie relaksować, jednak w przypadku napięcia lub zdenerwowania należy wypocząć przed wejściem do pomieszczenia sauny, ze względu na ryzyko podniesienia ciśnienia tętniczego i omdlenia. Po zabiegu w saunie fińskiej należy schłodzić ciało pod prysznicem, w zimnej kąpieli, a w tradycyjnej wersji zabiegu - wyjść na zimne powietrze, w śnieg lub do chłodnego jeziora czy rzeki. Naprzemienne działanie ciepła i zimna bardzo korzystnie działa na organizm, uruchamiając procesy termoregulacyjne, poprawiając odporność i hartując ciało.

ZALETY I WSKAZANIA DO

KORZYSTANIA Z SAUNY

FIŃSKIEJ

Sauna fińska ma wiele zalet. Dzięki oddziaływaniu ciepłem na organizm uruchamia procesy wewnątrz organizmu rozpoczynające się pod wpływem wzrostu temperatury wewnętrznej ciała. Wzrost ciepłoty ciała przyspiesza krążenie krwi, dzięki czemu organy pracują lepiej, krew dostarczana jest do kończyn, serce przyspiesza. Z tego powodu zabiegi w saunie fińskiej wskazane są przy zaburzeniach krążenia obwodowego i niedokrwistości (anemii). Także osoby cierpiące na astmę lub odczuwające bóle reumatyczne, bóle mięśni oraz borykające się ze spadkami ciśnienia tętniczego docenią dobroczynny wpływ sauny fińskiej na układ oddechowy, układ krążenia oraz łagodzenie bólu. Podczas zabiegu następuje przyspieszanie przemiany materii oraz intensywne rozgrzanie organizmu, co wspomaga zrzucanie zbędnych kilogramów, oczyszczanie organizmu z toksyn oraz zwiększenie chęci na ćwiczenia fizyczne i zdrowy ruch. Sauna fińska to świetny zabieg dla osób cierpiących na depresję. Ciepło łagodzi napięcie psychiczne, poprawia nastrój, relaksuje. Ciepło poprawia trawienie i przemianę materii, a wydzielający się przy rozgrzaniu organizmu pot paruje z powierzchni skóry i usuwa z organizmu toksyny i zbędne produkty przemiany materii, co sprzyja odtruwaniu organizmu i lepszemu samopoczuciu, zmniejsza uczucie zmęczenia. Sauna fińska pozwala na poprawę stanu skóry i cery, zwłaszcza skłonnej do wyprysków. Ciepło odblokowuje gruczoły łojowe, reguluje wydzielanie sebum. Dzięki temu ilość wyprysków zmniejsza się, skóra jest promienna, odżywiona i oczyszczona, bardziej podatna na zabiegi nawilżające. Zimno hartujące organizm po zabiegu sauny fińskiej poprawia ukrwienie organizmu, zamyka rozszerzone naczynka, przywraca przegrzany w saunie organizm do właściwej temperatury. Podczas zimnych zabiegów wodoleczniczych mogą pojawić się dreszcze, a samo schładzanie organizmu powinno odbywać się stopniowo - od stóp i dłoni w górę kończyn, następnie zimną wodą polewa się kark, tułów oraz twarz. Pełne zanurzenie w chłodnej wodzie może odbyć się dopiero po stopniowym ochłodzeniu organizmu, by nie wywołać szoku spowodowanego nagłą różnicą temperatur.

SAUNA FIŃSKA – NIE DLA

WSZYSTKICH

Korzystanie z sauny fińskiej jest zakazane podczas miesiączki oraz w okresie ciąży – wysoka temperatura rozszerza naczynia krwionośne i może zwiększyć siłę krwawienia, a nawet wywołać poronienie. Choroby układy krążenia również dyskwalifikują saunę fińską jako metodę leczenia. Nie należy korzystać z sauny fińskiej w przypadku zaburzeń hormonalnych, chorób tarczycy. Przeciwwskazaniem są również niektóre choroby oczu (jaskra) oraz choroby psychiczne, epilepsja i klaustrofobia. Zwiększone ciśnienie tętnicze krwi przyspiesza pracę mózgu, zwiększa ciśnienie śródczaszkowe, co może wywołać napad choroby, a niewielkie pomieszczenie sauny fińskiej może źle wpływać na samopoczucie osoby cierpiącej na klaustrofobię. Sauna fińska nie jest również wskazana dla małych dzieci, z powodu niewykształconego odpowiednio procesu termoregulacji organizmu i ryzyko niebezpiecznego dla dziecka przegrzania lub wyziębienia organizmu.
Wykorzystujemy cookies  w celu rozwoju serwisu. Możesz to zmienić w przeglądarce. Miłego relaksu!
© Copyright by Krzysztof Sobociński

SAUNA RUSKA

BANIA

O PODWYŻSZONEJ

WILGOTNOŚCI

Jest niewiele miejsc, które z wypiekami na twarzy będzie zachwalał rosyjski polityk, londyńska IT-girl, hipster z Brooklynu i warszawski biznesmen. I właściwie chyba tylko w jednym miejscu żadne z nich nie będzie narzekało na 70-stopniowy upał, bez żadnych obiekcji da się okładać brzozowymi witkami, a kiedy wyjdzie, stwierdzi, że nigdy nie czuło się lepiej. To miejsce, to ruska bania. Powiedzieć, że bania to odmiana sauny, to właściwie nie powiedzieć nic. Owszem, z technicznego punktu widzenia, jest to pomieszczenie, w którym temperatura może dochodzić do 100 stopni i w którym zbawiennie gorąca para pomaga wypocić z organizmu gigantyczną ilość toksyn, a masaż brzozowymi lub dębowymi witkami poprawia krążenie. Wizyta w bani i masaż witkami to najlepszy sposób, żeby zacząć lub zakończyć tydzień. Taki zabieg znosi napięcie, dogłębnie relaksuje i ładuje pozytywną energią.

CZYSTA ROSYJSKA DUSZA

Niektórzy Rosjani pytani o to, po co chodzi się do bani, pewnie wspomną o tym, że w czasie jednej wizyty można wypocić nawet 300 kalorii oraz że częste przebywanie w ekstremalnym cieple pobudza do działania układ odpornościowy. Mogą też napomknąć o tym, że gorąca para rozszerza naczynia krwionośne, przez co serce pracuje lepiej, a także pobudza produkcję endorfin. Większość z nich najpewniej stwierdzi, że bania to miejsce, które leczy zarówno ciało, jak i duszę. Bo w bani nie ma tematów tabu: wszyscy są tak samo obnażeni i w taki sam sposób reagują na przeszywający całe ciało żar. Nic dziwnego, że w takiej atmosferze dużo łatwiej rozwiązuje się najbardziej palące problemy i zbiera myśli po najbardziej wyczerpujących wydarzeniach. Rosjanie utrzymują, że to właśnie do głowy, oczyszczonej gorącą parą, przychodzą najlepsze i najbardziej kreatywne pomysły. To również miejsce, w którym celebruje się mniejsze i większe sukcesy. Chcąc przekonać się na własnej skórze, czy gorąca para rzeczywiście potrafi zdziałać cuda, warto wiedzieć, jak dokładnie wygląda rytuał przebywania w bani.

JAK WYGLĄDA ZABIEG W

BANI?

Temperatura powinna oscylować w granicach 60C – 80C. Inaczej niż w saunach suchych (Fińskich) polewamy kamienie wodą, a tym samym podnosimy wilgotność nawet do 60% pamiętając aby suma temperatury i wilgotności wynosiła maksymalnie 130. Im wyższa temperatura - tym niższa wilgotność, np. 60C - 60% wilgotności, 80C - 40% wilgotności. Po pierwszym seansie w ruskiej bani, już odczuwamy poprawę samopoczucia, ukojenie nerwów i odprężenie ciała. Systematycznie korzystanie z bani wzmacnia odporność organizmu, wspomaga usuwanie toksyn, niweluje zmęczenie, korzystnie wpływa na układ krążenia i układ oddechowy, a także sprzyja odchudzaniu. Latem regularne korzystanie z ruskiej bani sprawia, że lepiej znosimy upały i mamy więcej energii. Jednorazowa wizyta w bani to zwykle 3 wejścia. Stali bywalcy wchodzą nawet 5 razy: 1. Pierwsze służy rozgrzaniu organizmu i przyzwyczajeniu go do ciepła. 2. W trakcie drugiego rozpoczyna się “witkowanie”, czyli smaganie ciała brzozowymi lub dębowymi witkami. Witkować można samego siebie, można też partnera, z którym “saunujemy”. 3. Trzecie wejście służy wyciszeniu organizmu. Witkowanie to nieodłączny element ruskiej bani. To właśnie masaż naturalnymi gałązkami sprawia, że nasze ciało staje się jeszcze bardziej pobudzone do pracy. Z kolei olejki eteryczne, które rośliny uwalniają pod wpływem ciepła, działają kojąco na nasz organizm. Witkowanie, zarówno od strony witkującego, jak i witkowanego, jest zabiegiem obciążającym. Obie osoby wychodzą zmęczone jak po niezłym treningu, ale i szczęśliwe. Doznania, które oczyszczą nas z toksyn, które poprzez mocne rozgrzanie, a potem schłodzenie są jak trening krążeniowy dla naszych organizmów, fundują nie tylko wysiłek, ale i podnoszą naszą odporność. Przełamanie oporów i schłodzenie rozgrzanego ciała, poprzez polewanie lub zanurzenie w zimnej wodzie po wyjściu z bani, wymaga sporego samozaparcia. Jest jednak niezbędne dla prawidłowego przebiegu wszystkich dobroczynnych procesów: Proces wzrostu temperatury ciała postępuje nawet po wyjściu z gorącego pomieszczenia, dlatego bardzo ważne jest schłodzenie go w całości. Tak jak hartowana stal staje się twardsza, tak i gorący zabieg, który kończy się zanurzeniem w zimnej wodzie, pozwala nabrać odporności. Jeśli okładanie brzozowymi witkami wydaje nam się na początek zabiegiem zbyt ekstremalnym, możemy wybrać inną opcję. Ciekawym doznaniem będzie na pewno sesja aufguss. Termin ten pochodzi z języka niemieckiego i oznacza “napar”. Ideą aufguss jest więc tak zwane “naparzanie”, czyli kierowanie na uczestników ciepłych fal powietrza wytwarzanego przez polewanie rozgrzanych kamieni wodą wzbogacaną o specjalne olejki zapachowe przeznaczone do wykorzystywania w saunie. Odbywa się to w taki sposób, że  jeden z uczestników - wyposażony w ręcznik lub specjalne wachlarze - równomiernie rozprowadza po całym pomieszczeniu gorące powietrze i parę wodną z aromatem wytworzone w chwili polania wodą  gorących kamieni pieca saunowego. Na koniec ceremonii wskazane oczywiście obowiązkowe schładzanie ciała zimną wodą lub zanurzanie w rzece, jeziorze bądź przeznaczonej do tego balii.